Najświętsza Maria Panna wyraziła to samo w momencie Zwiastowania: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa” (Łk 1, 38). Pierwszym słowem przez nią wypowiedzianym, wyrazem pokornego posłuszeństwa jest łacińskie fiat – „niech się tak stanie”. Z tego właśnie powodu szatan nienawidzi Matki
Anioł oznajmia Maryi wielką nowinę: Bóg pragnie, aby stała się Matką Zbawiciela. Ona natychmiast przyjmuje tę wiadomość z pełnym poddaniem oraz z gorącą i czystą miłością: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego (Łk 1,38). Maryja w swoim Fiat przyjmuje wszystko, co Pan zechce Jej dać.
Oto ja Służebnica Pańska, Niech mi się stanie według słowa twego. Zdrowaś, Maryjo… A Słowo Ciałem się stało, I zamieszkało między nami. Zdrowaś, Maryjo… Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego. Modlitwa O Maryjo, Matko Boleści, Matko Litości, Matko Miłosierdzia! Zjednocz nasze
Modlitwa wspólnoty parafialnej Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1,30-38). (0:48)
Nazaret - "anielska poczta". Na początek posłuchaj piosenki: tekst. audio. W miasteczku Nazaret dokonała się niezwykła łączność między niebem a ziemią. Bóg posłużył się „pocztą anielską”. O tym wydarzeniu możesz przeczytać w Ewangelii według św. Łukasza, która jest jedną z ksiąg Nowego Testamentu. Matką Syna
Oto ja Służebnica Pańska. Niech mi się stanie według słowa twego. Zdrowaś Maryjo… A Słowo Ciałem się stało. I mieszkało między nami. Zdrowaś Maryjo… Módl się za nami święta Boża Rodzicielko, abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych. Módlmy się.
Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego. Zdrowaś Maryjo… A Słowo stało się ciałem, i zamieszkało między nami. Zdrowaś Maryjo… P. Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko. W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
razu powiedziała: „Oto ja służebnica Pańska”. Ja się na to tak szybko nie zdobyłem. Myślałem zbyt po ludzku, pamiętałem o własnej nieudolności, a zapomniałem o tym, co Bóg zdolny jest uczynić, posługując się takimi narzędziami, jakie On sam wybiera. Całym sercem dziękuję za waszą dobroć i nadprzyrodzone zrozumienie
Lecz anioł rzekł do Niej: . Na to rzekła Maryja: ”.
umrPhN. Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi. I poczęła z Ducha Świętego. Zdrowaś Maryjo ... Oto ja służebnica Pańska. Niech mi się stanie według słowa twego. Zdrowaś Maryjo ... A Słowo stało się Ciałem. I zamieszkało między nami. Zdrowaś Maryjo ... Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych. Módlmy się. Łaskę Twoją, prosimy Cię, Panie, racz wlać w serca nasze, abyśmy, którzy za zwiastowaniem anielskim Wcielenie Chrystusa, Syna Twego poznali, przez mękę Jego i krzyż do chwały zmartwychwstania byli doprowadzeni. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. Aktualizacja wpisu 2021-06-09
Zapraszamy do wzięcia udziału w rekolekcjach pt.: „Oto Ja służebnica Pańska”, które pomogą nam odkryć w Maryi nauczycielkę wiary, uczącą nas życia pełnego pokoju, nadziei i miłości. Październik jest miesiącem różańcowym, Maryjnym. Jest to doskonała okazja by pochylić się nad postawą Matki Boskiej - na Jej ogromną pokorą w przyjmowaniu woli Bożej, jej łagodnością i cierpliwością Wraz z Maryją, przyglądając się swojemu życiu i osobistym doświadczeniom wyruszymy w drogę, a raczej damy Bogu sposobność, by przemieniał swoim Słowem nasze serca, by stawały się podobne do serca Jego Matki. Czas rekolekcji to czas modlitwy i refleksji nad własnym życiem. Przez kolejne dni uczestnicy będą dostawali e-mailem dokładną instrukcję jak należy się modlić. Będzie tam zawarta informacja jak i ile czasu należy poświęcić na modlitwę i jakimi tematami się zająć. Jak odprawić dobrze rekolekcje: Raz dziennie przeznaczyć od 30 do 45 minut na modlitwę i pomodlić się wykorzystując przesłane danego dnia materiały. W sumie będzie 10 czasów modlitwy W miarę możliwości uczestniczenie we Mszy Świętej realnie w kościele W miarę możliwości odmówienie 1 dziesiątki różańca bądż jednej tajemnicy DZIEŃ 1 DZIEŃ 2 DZIEŃ 3 DZIEŃ 4 DZIEŃ 5 DZIEŃ 6 DZIEŃ 7 DZIEŃ 8 DZIEŃ 9 DZIEŃ 10 DZIEŃ 11
Łk 1, 2 - Tzn. życia, cudów i nauki Jezusa. Autor ma na myśli przede wszystkim Apostołów; por. Dz 1,21n; Dz 6,4. Łk 1, 3 - Był on prawdopodobnie chrześcijaninem, Jego tytuł wskazuje na wysokiego urzędnika w administracji rzymskiej. Zob. Wstęp. Łk 1, 5-25 - W tradycji żydowskiej pozakanonicznej istnieje wiele analogicznych zapowiedzi narodzin wielkich mężów (Abraham, Izaak, Mojżesz). Mówi się zatem o tzw. anuncjacyjnym gatunku literackim pozabiblijnym. W nurcie tej tradycji znajdują się również Łukaszowe opisy historycznych faktów zwiastowania, narodzin i dziecięctwa zarówno Jana Chrzciciela, jak i Jezusa. Łk 1, 5 - Kapłani byli podzieleni na 24 oddziały (zmiany), z których każdy pełnił służbę w świątyni przez tydzień. Oddział Abiasza był ósmy (1 Krn 24,10). Łk 1, 9 - Z powodu bardzo dużej liczby kapłanów każdy z nich mógł tylko raz w życiu złożyć tę ofiarę, w dniu wyznaczonym przez losowanie. Ofiara polegała na odnowieniu ognia i spaleniu wonności przed wejściem do Miejsca Najświętszego. Kadzenie to odbywało się przed ofiara poranną i po ofierze wieczornej. Łk 1, 15 - "Wina..." - Lb 6,3; Sdz 13,4n; 1 Sm 1,11. Łk 1, 17 - Wg tradycji żydowskiej Eliasz miał przyjść namaścić Mesjasza. Tekst przytoczony: Ml 3,23n. Łk 1, 25 - Bezpłodność uchodziła u Izraelitów za karę Bożą i hańbę - por. Rdz 16,4; Rdz 30,23; 1 Sm 1,6. Łk 1, 26 - Od poczęcia Jana. Łk 1, 27 - Słowa "z rodu Dawida" odnoszą się do Józefa, o czym świadczy konstrukcja całego zdania oraz teksty równoległe: Łk 2,4; Mt 1, Aluzja do pochodzenia Maryi z rodu Dawida: zob. Łk 1,32; Rz 1,3. Wyraźnie o przynależności Maryi do tego pokolenia mówią dopiero św. Justyn i św. Ignacy Antiocheński. Łk 1, 28 - Dosł.: "raduj się", "wesel się" - gr. Pozdrowienie; odpowiednik hebr.: "pokój z tobą". Może aluzja do So 3,10-18; Za 9,9. Słowa umieszczone w nawiasie - brak ich w niektórych kodeksach - zostały wprowadzone w celu zharmonizowania tego opisu z Łk 1,42. Łk 1, 34 - Albo aluzja do tego, że Maryja, aczkolwiek już zaręczona, w chwili zwiastowania nie korzysta jeszcze z pełni praw małżeńskich i tylko tę sytuację ma na myśli, albo odwołuje się do wcześniej uczynionego i już obejmującego całe życie Maryi postanowienia trwania w dziewictwie. Łk 1, 35 - Albo: "dlatego też, co się narodzi z Ciebie, będzie nazwane Świętym, Synem Bożym". Łk 1, 39 - Dzisiejsze Ain-Karim, 7 km na zachód od Jerozolimy. Łk 1, 42 - Zob. przypis do Łk 1,28. Łk 1, 46 - Tego hymnu nie należy uważać za stenograficzne powtórzenie słów Maryi, lecz za swobodna konstrukcję literacką, ułożoną później na tle tej wypowiedzi, w oparciu o pewne prawzory z ST - stąd tak typowe dla tamtej poezji paralelizmy - z szczególnym nawiązaniem do 1 Sm 2,1-10. Inne reminiscencje z ST: Ps 113[112],5n; 1 Sm 1,11; Ps 111[110],9; Ps 103[102],17; Ps 89[88],11; 2 Sm 22,28; Ps 147[146],6; Hi 12,19; Ps 107[106],9; Ps 34[33],11; Iz 41,8n; Ps 98[97],3; Mi 7,20; Rdz 17,7; Rdz 18,18; Rdz 22,17. Wszystkie czasowniki opisujące działanie Boga można uważać bądź za aluzje do konkretnych wydarzeń z historii Izraela, bądź widzieć w nich ogólne stwierdzenie przedstawiające stosunek Boga do jakichkolwiek i kiedykolwiek żyjących ludzi. Podobnie jest z hymnem Zachariasza z Łk 1,68-79. Łk 1, 67 - Zob. przypis do Łk 1,46. - Po dziękczynieniu (w. 68-75) następuje wizja przyszłości (w. 76-79). Reminiscencje z ST; Ps 41[40],14; Ps 72[71],18; Ps 106[105],48; Ps 111[110],9; 1 Sm 2,10; Ps 132[131],17; Ps 106[105],10; Ps 105[104],8; Ps 106[105],45; Rdz 17,7; Kpł 26,42; Rdz 22,16n; Mi 7,20; Jr 11,5; Ml 3,1; Jr 31,34; Lb 24,17; Iz 60,1n; Ml 3,24; Iz 9,2; Iz 58,8. Łk 1, 69 - Dosł.: "podniósł róg zbawienia". Łk 1, 73 - Zob. Rdz 22,16nn. Łk 1, 80 - Jedno z tych "streszczeń" (summaria), które są typowe dla stylu Łukasza i których jest więcej w Dz. Zob. Wstęp do Dz.
Rozważanie na IV Niedzielę Adwentu (2 Sm 7, Rz 16,25-27; Łk 1,26-38) Fragment książki "Od Ewangelii do życia", który zamieszczamy za zgodą Wydawnictwa "Jedność" Dzisiejsza Ewangelia przynosi opis Zwiastowania, który ma swój punkt kulminacyjny w stwierdzeniu Dziewicy: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego". Tymi słowami Maryja złożyła swój akt wiary. Przyjęła Boga do własnego życia, powierzyła się Bogu. Tak jakby Maryja powiedziała: „Oto jestem jak pokryta woskiem tabliczka. Niech Bóg pisze na niej cokolwiek zechce". W starożytności pisano na powlekanych woskiem tabliczkach. My dziś powiedzielibyśmy: „Jestem białą kartką papieru. Niech Bóg pisze na niej cokolwiek zechce". Można by sądzić, że wiara Maryi była łatwa. Zostać Matką Mesjasza: czy nie było to marzeniem każdej żydowskiej dziewczyny? Ale mylimy się. To był najtrudniejszy akt wiary w historii. Kto jej uwierzy, kiedy powie, że dziecko, które nosi w łonie jest „dziełem Ducha Świętego"? To nie zdarzyło się nigdy przedtem, nie zdarzy się nigdy potem. Maryja dobrze wiedziała, co zostało zapisane w Prawie Mojżesza: dziewczyna, która by w dniu zaślubin nie znajdowała się w stanie dziewiczym, miała być natychmiast postawiona w drzwiach domu rodzinnego i ukamienowana (por. Pwt 22,20n). Niewątpliwie Maryja poznała „ryzyko wiary"! Wiara Maryi polegała nie na tym, że przyjęła pewną ilość prawd, ale na tym, że powierzyła się Bogu, rzekła z zamkniętymi oczami, wierząc, że „dla Boga nie ma nic niemożliwego". W rzeczywistości Maryja nigdy nie powiedziała fiat, ponieważ nie mówiła po łacinie ani po grecku. Tym, co z wszelkim prawdopodobieństwem wyszło z Jej ust, było słowo, które wszyscy znamy i często powtarzamy: „Amen!". Tym słowem Żyd wyrażał swoją zgodę przed Bogiem, swoje pełne przylgnięcie do Jego planu. Maryja nie dała swego przyzwolenia ze smutną rezygnacją, jak ktoś, kto mówi sobie: „Jeśli już naprawdę nie można inaczej, to trudno, niech się dzieje wola nieba". Czasownik, który ewangelista włożył w usta Matki Bożej (genoito) jest użyty w optatiwie, czyli trybie stosowanym w grece na wyrażenie rados'ci, pragnienia, niecierpliwego oczekiwania, by dana rzecz się stała. „Amen" Maryi było jakby całkowitym i radosnym „tak", które panna młoda mówi do pana młodego w dniu zaślubin. To, że był to najszczęśliwszy dzień w życiu Maryi wnioskujemy również z faktu, iż wracając myślą do tego momentu, niedługo potem intonuje Magnificat, który jest w całości hymnem radości i szczęścia. Święty Augustyn powiedział, że „Maryja poczęła przez wiarę i zrodziła przez wiarę", a nawet, że „poczęła Chrystusa najpierw w sercu, a potem w ciele". My nie możemy naśladować Maryi w poczęciu i wydaniu Jezusa na świat fizycznie; możemy i powinniśmy natomiast naśladować Ją w poczęciu i wydaniu Go na świat duchowo, przez wiarę. Wierzyć znaczy „poczynać", dawać ciało słowu. Zapewnia nas o tym sam Jezus, kiedy mówi, że kto przyjmuje Jego słowo, staje się dla Niego „bratem, siostrą i matką" (Mk 3,33). Ewangelia Zwiastowania podsuwa mi pewną refleksję, która — mam nadzieję — nie umniejszy czci Matki Bożej. Dziś powiedzielibyśmy, że Maryja była „panną z dzieckiem". Szczególną panną z dzieckiem, ale jednak... Doświadczyła czegoś, czego doświadczają dzisiejsze panny z dzieckiem lub tak zwane single. Nikt zatem nie może ich zrozumieć i być tak blisko nich, jak właśnie Matka Chrystusa, jeśli się do Niej uciekają. Ona dodaje im otuchy, by broniły życia, które noszą w łonie, wbrew wszystkiemu i wszystkim, a jeśli to konieczne również za cenę ofiar i upokorzeń. Jezus powiedział: „Kto przyjmuje jedno z tych najmniejszych, Mnie przyjmuje". I myślę, że Jego słowo odnosi się dziś w szczególny sposób do tych małych kwiatów, które tak łatwo ktoś może ściąć.