Zobacz oferty wakacji. Sprawdź aktualne benefity i wakacyjne destynacje w naszej ofercie. Zapoznaj się z naszą ofertą wycieczek już teraz!
Praca w biurze podróży — zarobki. Z danych serwisu Wynagrodzenia.pl wynika, że mediana miesięcznych zarobków specjalistów ds. turystyki wynosi 3180 zł brutto. Oznacza to, że 50% pracowników zarabia mniej, a 50% — więcej. Około 25% specjalistów ds. turystyki zarabia powyżej 4050 zł brutto. Podobne pensje są oferowane na innych
Praca w biurze podróży. Biura podróży są kolejnym miejscem, gdzie można znaleźć zatrudnienie w branży turystycznej. Praca w biurze podróży może obejmować różne stanowiska, takie jak agent sprzedaży, specjalista ds. rezerwacji lub konsultant podróży.
Ile zarabia animator w biurze podróży? Ile zarabia animator w biurze podróży? Animatorem turystycznym jest osoba, która zajmuje się organizacją i prowadzeniem różnorodnych form rozrywki dla gości hotelu lub ośrodka turystycznego. Często mylimy ich z animatorkami pracującymi na miejscu, jednak dzisiaj skupimy się na tych osobach zatrudnionych przez biura podróży. Jakie są
Na koniec 2020 roku sklep modnedonice.pl wygenerował dokładnie 814 zamówień na kwotę 481 000 zł. Być może nie jest to spektakularny sukces, ale przy tak niskich kosztach i braku reklamy naprawdę daje do myślenia. W tym wypadku branża jest bardzo sezonowa, co widać dokładnie na wykresie poniżej.
Dzięki pracy w biurze podróży możemy zwiedzić cały świat, poznać wielu wyjątkowych ludzi, nawiązać ciekawe znajomości. Praca ta pomoże nam pogłębić praktyczną wiedzę o różnych krajach, a także szlifować znajomość języków obcych. W niektórych biurach podróży pracownicy mogą liczyć na atrakcyjne zniżki.
Ten rok biura podróży zaliczą do najlepszych w historii. Od tej pory będzie on dla nas punktem odniesienia, jak wcześniej rok 2019. Itaka obsłuży milion klientów w kraju, a półtora miliona, licząc razem z turystami z krajów ościennych – mówi serwisowi Turystyka.rp.pl wiceprezes Itaki Piotr Henicz. Publikacja: 27.11.2023 13:30.
W 2018 r. Polski Związek Organizatorów Turystyki wystosował list otwarty do Deutscher ReiseVerband (Niemieckie Stowarzyszenie Biur Podróży- red.), w którym oskarżył TUI Poland o dumping
Osoby zajmujące stanowiska seniorskie zarabiają średnio około 10000–11000 zł brutto. Najlepsi pracownicy w dużych korporacjach mogą jednak liczyć na wynagrodzenia rzędu nawet 25000 zł brutto. Analityk IT to przyszłościowa profesja, która przynosi bardzo dobre zarobki. Sprawdź, co warto wiedzieć na temat tego zawodu.
Czy wczasy pod gruszą należą się każdemu? Z dopłaty do wakacyjnych wczasów pod gruszą mogą skorzystać: obecni pracownicy oraz ich rodziny; byli pracownicy, przebywający na emeryturze oraz najbliższa rodzina; renciści wraz z członkami rodziny. Zasady przyznawania dopłat dla wczasów pod gruszą, wysokość środków, czas
X2uudq. Pomysł na życie... Po co męczyć się pracą dla kogoś innego? Obojętne, w turystyce czy gdziekolwiek indziej. Przecież o wiele lepiej jest rozpocząć własny biznes. Samemu jest się sobie szefem, można realizować własne pomysły, a cały dochód zachować dla siebie. Widać, że są same korzyści. Zwłaszcza jeśli znajdzie się działalność o tzw. niskim poziomie wejścia, czyli wymagającą stosunkowo niewielkich nakładów finansowych na jej podjęcie. A taką właśnie działalnością jest prowadzenie biura podróży zajmującego się sprzedażą wycieczek. Własne biuro Czy w takim razie założenie własnej agencji turystycznej nie jest doskonałym pomysłem na życie? Odpowiedź jest tu wyjątkowo prosta: oczywiście, że nie jest! Podjęcie takiej działalności ma sens jedynie wtedy, gdy mamy już klientów, gdy na przykład jesteśmy powiązani w jakiś sposób z którąś ze szkół, z jakimś zakładem pracy, itp., których to pracownicy lub uczniowie będą korzystali z naszych usług. Jeżeli niczego takiego nie mamy, to lepiej od pomysłów inwestowania w tę branżę trzymać się z daleka. Można by zapytać: skąd taka opinia, przecież istnieje wiele biur podróży i skoro trwają, to muszą mieć jakieś dochody. I w tym właśnie tkwi problem. Biur agencyjnych jest bardzo dużo - około 4500, zdecydowanie za dużo w zestawieniu z liczbą korzystających z ich usług klientów. W roku 2016 z wycieczek czarterowych - tych najbardziej opłacalnych (poza egzotycznymi) z punktu widzenia sprzedawcy – skorzystało niespełna mln osób, z czego część zrobiła rezerwacje bezpośrednio u organizatora, np. poprzez jego stronę internetową. Oznacza to, że średnio na jedno biuro agencyjne przypada 400 klientów. Zakładając, że prowizja za sprzedane miejsce wynosi 150 zł netto (chociaż faktycznie może być o wiele mniej, zależnie od tego co się sprzedaje), przeciętny agent zarabia ok. 60 tys zł rocznie, czyli 5000 zł miesięcznie. Na co to wystarcza? Koszt czynszu może być bardzo różny: od 1500 zł w bardzo słabej lokalizacji do 10 tys. zł gdzieś w galerii handlowej, w dużym mieście. Po opłaceniu kosztów telefonów, energii, systemów rezerwacyjnych, jakiejś reklamy, zostaje naprawdę niewiele. Przy czym mówimy tu o agencie „średnim”, takim ze średniej arytmetycznej! Trzeba pamiętać, że większość agentów nie osiąga poziomu średniego. Czołowe biura, o rozpoznawalnej marce, obecne na rynku od lat, zwłaszcza - dominujące w sprzedaży – portale wakacyjne osiągają wyniki rzędu kilku-, a nawet kilkudziesięciu tysięcy miejsc rocznie. Dla tych małych zostaje bardzo niewiele… A trudno zakładać, że tuż po wejściu na rynek zajmiemy na nim czołową pozycję. Biuro w mieście Niskie koszty prowadzenia, osiągalne w przypadku korzystania z lokalu o niskim czynszu i przy rezygnacji z zatrudnienia pracownika, teoretycznie dają szansę na zarobek w granicach 1000-1500 zł netto, ale tylko w przypadku sprzedaży na poziomie średniej, czyli ok. 400 miejsc rocznie. Jednakże, przy słabym lokalu trudno oczekiwać aż takiej sprzedaży. Bardziej prawdopodobne, że w pierwszym roku pojawi się w sumie kilku klientów. Może kilkunastu. Straty mamy zapewnione, chyba że lokal jest naszą własnością, a i tak ponosiliśmy koszty związane z jego utrzymaniem i nie mamy żadnego innego pomysłu na jego wykorzystanie. W takich okolicznościach, rzeczywiście warto spróbować. Biuro w galerii handlowej Najlepszych sprzedaży spodziewać się można prowadząc sklep w galerii handlowej, lub w przypadku braku w naszej miejscowości takiej galerii, w miejscu w którym tradycyjnie w soboty gromadzą się ludzie i gdzie robią większe zakupy. Jest to zwykle rynek. W takim miejscu możemy oczekiwać, że klientów będzie więcej, czasami nawet dużo – zwłaszcza wtedy, gdy galeria jest atrakcyjna i ściąga wielu spacerowiczów. Słabością tego rozwiązania są wysokie koszty czynszu i fakt, że wcale niełatwo jest znaleźć wolny lokal w galerii. Zazwyczaj już jakieś biuro lub nawet kilka biur tam jest i właściciel obiektu nie chce zgodzić się na kolejne firmy turystyczne, bo jest ograniczony umowami zawartymi z poprzednimi lub też z powodu zwyczajnego braku wolnych lokali o odpowiedniej powierzchni (nie powinna być większa niż 20 m2, żeby w ogóle były jakieś - choćby teoretyczne - szanse na opłacenie czynszu). Galerie czynne są długo, zwykle od 9 do 21 lub nawet dłużej, a główny ruch przypada na soboty i niedziele. Zamykanie biura w godzinach, w których sama galeria jest otwarta, jest zazwyczaj niedozwolone. Czyli mamy 84 godziny pracy w tygodniu. Oznacza to, że raczej bez pracownika się nie obejdziemy. Nawet największy pracoholik po takiej dawce niemal nieprzerwanej obecności w biurze, może mieć w końcu dość… Praca codziennie, bez urlopów, od rana do wieczora, to jest naprawdę duże wyzwanie… Wygląda więc na to, że pracownik będzie konieczny. Podniesie nam to koszty o 2400 zł (o ile się zgodzi, to damy mu płacę minimalną, a wraz z ZUS-em to będzie właśnie tyle) i dzięki temu czasami będziemy mogli pomieszkać w domu. I tak pozostanie nam więcej godzin do przepracowania niż mają zwykli pracownicy, będziemy musieli także pracować dłużej, gdy nasz pomocnik pójdzie na urlop lub na zwolnienie. Sami jednak z urlopu musimy zrezygnować. Konieczne będzie także dobre zdrowie. Ale cóż, taki to już jest los właściciela agencji turystycznej… Ważniejsze jest jednak to, czy uda nam się uzyskać sprzedaż aż taką, żeby nie dokładać do interesu. Jeżeli nasze łączne miesięczne koszty wynoszą 10 tys. zł (raczej będzie więcej) to musimy sprzedawać 800 miejsc rocznie. Czyli znacznie powyżej średniej. W dobrych galeriach jest to osiągalne, ale niełatwe, a poza tym chcielibyśmy przecież coś zarobić. Biuro w internecie Założenie witryny internetowej jest o wiele łatwiejszym zadaniem. Poziom inwestycji jest tu minimalny, bieżące koszty prowadzenia też małe. Jeżeli znasz się trochę na programowaniu, to stronę zrobisz sam lub skorzystasz z darmowych CMS-ów takich jak Word Press, Joomla lub innych. Jeżeli o tym nie masz pojęcia, to też nie problem. Za małe pieniądze kupisz gotowca w internecie. System rezerwacyjny możesz podłączyć do własnej strony korzystając z ofert firm w rodzaju MerlinX czy Blue Vendo. Firmy te umożliwiają zamieszczenie na stronie klienta (czyli Twojej) wyszukiwarki ofert, która w miarę dobrze integruje się ze stroną, wyglądając niemal tak jakby stanowiła jej nieodłączną część. W rzeczywistości tak nie jest, wyszukiwarka osadzana jest na stronie przy pomocy tzw. „znaczników ”, co oznacza, że np. google treść zawartą w tej wyszukiwarce całkowicie ignorują. Stanowi to bardzo dużą trudność w pozycjonowaniu strony. Dlatego lepszym rozwiązaniem jest zaprojektowanie własnej wyszukiwarki i połączenie się z MerlinX lub Blue Vendo w inny sposób, który pozwala na pobieranie oferty ale bez zastosowania tzw. ramek. Sposób ten jednak nie jest bezpłatny. Czyli znów pojawiają się koszty. Niezależnie od wybranego rozwiązania, dość szybko i jednak tanio, firma powstanie i pojawi się w internecie. Jedyne koszty jakie będziesz musiał ponosić to opłata za dostęp do systemu rezerwacyjnego (około 150 zł miesięcznie) i obciążenia związane z ZUS-em – firmę musisz przecież zarejestrować i niezależnie od tego czy zdobyłeś choćby jednego klienta, opłacać ZUS, czyli wydawać około 1150 zł (jeżeli jest to pierwsza od pięciu lat samodzielna działalność, to skorzystać można z wersji ulgowej ZUS-u, która w 2017 roku oznacza wydatek 488 zł miesięcznie). Mając stronę staniesz przed dokładnie tym samym problemem, który mają wszyscy przedsiębiorcy: skąd wziąć klientów. Sprawa nie jest prosta. Stron internetowych z ofertami turystycznymi są tysiące. Każde biuro, także to działające w realu ma swoją witrynę. Przebicie się jest bardzo trudne. Główne portale turystyczne takie jak itp. są dużymi organizacjami, obecnymi na rynku od lat, osiągającymi bardzo wysokie przychody – i nawet one czasami miewają poważne problemy finansowe. Osiągnięcie ich poziomu, bez potężnych nakładów finansowych, nie jest możliwe. Prowadzenie sprzedaży przez internet nie wiąże się z dużym ryzykiem, ale powinieneś liczyć się tym, że jednak do biznesu będziesz dokładał. Pamiętaj o konieczności przeznaczenia linii telefonicznej do odbierania telefonów od klientów (gdy kiedyś w końcu tacy jakimś cudem się pojawią). Jeśli liczysz na to, że ludzie sami będą rezerwowali imprezy bez kontaktu słownego, to w ogóle nie marnuj swojego czasu na zakładanie strony. Sprzedaż wycieczek za pośrednictwem internetu zawsze ma bardzo silne wsparcie call center. Jest bardzo niewiele takich osób, które robią rezerwacje bez uprzedniej rozmowy telefonicznej. A już na pewno nie znajdzie się nikt, kto zrobi taką rezerwację na nowym, nieznanym portalu. Telefon musisz mieć, musisz także przy nim siedzieć w możliwie jak najdłuższym okresie czasu, no i oczywiście musisz poznać ofertę, którą chcesz sprzedawać. Czyli trzy razy „musisz” . Ale możesz zatrudnić pracowników, którzy wszystko to zrobią za Ciebie… Oferta Żeby sprzedawać coś, trzeba to coś mieć. Skąd brać ofertę? Obojętnie na jaką formę działalności się zdecydujesz – czy to będzie sklep gdzieś na mieście, w galerii handlowej, czy strona w internecie, staniesz przed tym samym problemem: skąd wziąć dostawców usług. Jak łatwo się domyślić, konieczne będzie podpisanie umów agencyjnych z organizatorami. Umowy takie mają istotną zaletę: agent prowadzi działalność w imieniu i na rzecz organizatora, co oznacza, że nie ponosi odpowiedzialności za nic co związane jest z realizacją imprezy. Co więcej, organizator ma obowiązek w pełni obsłużyć klienta nawet wtedy, gdy agent nie wywiązał się z własnych zobowiązań wobec organizatora, tzn. na przykład nawet wtedy gdy nie przekazał mu zapłaty za wycieczkę! Oczywiście, organizator może podać do sądu agenta, ale dzieje się to później. Klient w każdej sytuacji normalnie bierze udział w wyjeździe, wystarczy że podpisał umowę w biurze agenta. Zasada ta sprawia, że najsilniejsi touroperatorzy wprowadzają różne zabezpieczenia, typu weksle in blanco, przy podpisywaniu umowy z agentami, co utrudnia zawarcie takich umów agentom. Ostatnio w ramach dostosowywania prawa do przepisów unijnych pojawiło się więcej obowiązków nakładanych na agentów i wzrosła ich odpowiedzialność za niewłaściwe sprzedawanie ofert. Organizatorów turystki wyjazdowej mamy w Polsce około 130-tu (teoretycznie nawet ponad 4 tys.!), z czego w miarę liczących się jest a tych dużych zaledwie kilku. Podpisanie umów z nimi, zwłaszcza z czołówką nie jest łatwe, a często wręcz niemożliwe (bo nie chcą). Częstą praktyką jest żądanie wpłaty wpisowego, w wysokości od 250 do 1700 zł (czasami jest to tylko depozyt, zwracany po spełnieniu minimum sprzedaży, czasami jest to wpłata bezzwrotna). Generalnie duża część touroperatorów niechętnie wyraża zgodę na podpisywanie umów z nowymi agentami, a jeśli już to się zdarzy to traktują swą akceptację jak akt nadania przywileju, będącego wyrazem własnej wielkoduszności. Są też tacy jak TUI, którzy parę lat temu całkiem otwarcie mówili o rezygnacji ze współpracy z siecią agencyjną (teraz temat trochę przycichł). Wolą pracować z agentami, którzy wykupują franczyzę lub decydują się na sprzedaż tylko jednego touroperatora, stając się faktycznie jego przedstawicielem. Niemal zawsze spotkamy się z wyznaczonymi minimami sprzedaży, których niezrealizowanie w określonym czasie skutkuje rozwiązaniem umowy. Osiągnięcie takich celów dla nowego biura podróży jest zwykle sprawą trudną, co oznacza, że praktycznie nie jest możliwe oferowanie kilku najważniejszych touroperatorów w jednym nowopowstałym biurze agencyjnym. Co z kolei ogranicza liczbę klientów. O wiele łatwiejsze jest zawarcie umów z firmami nie należącymi do czołówki. W tej grupie można znaleźć takich, którzy mają całkiem ciekawą ofertę, są jednak słabo rozpoznawalni przez klientów, co utrudnia sprzedaż. Jest wielu takich agentów, którzy decydują się na współpracę głównie z mniej znanymi organizatorami i dzięki swoim umiejętnościom perswazyjnym, doskonałości w znajomości technik sprzedaży, osiągają jakieś powodzenie. Istnieje jeszcze inny sposób pozwalający na rozszerzenie oferty dostępnej w naszym sklepie. Jest nim nawiązanie współpracy z którymś z tzw. multi-agentów. Są to firmy, pod szyldem których możemy prowadzić sprzedaż. Wymagają one zwykle opłaty miesięcznej, a niektórzy także (wysokiej!) opłaty wstępnej. Dają w zamian swoją markę, dostęp do systemu rezerwacyjnego na swojej stronie internetowej, a także – teoretycznie – możliwość sprzedaży ofert wielu touroperatorów. W rzeczywistości jednak, sprawa nie jest taka prosta i podpisanie umowy z nimi wcale nie gwarantuje możliwości sprzedaży ofert touroperatorów ze ścisłej czołówki. Prowizje agencyjne Za sprzedane miejsce w imprezie dostaniesz prowizję. Jej wysokość jest różna. Zależy przede wszystkim od touroperatora i od rodzaju wycieczki. Czasami podawane są w wysokości zryczałtowanej, ale to głównie w przypadku niektórych imprez autokarowych lub egzotycznych. Regułą są procenty. Zazwyczaj wynoszą od 6-10%. Sporadycznie zdarzają się przypadki, że prowizja wynosi 12%, a nawet więcej. Stosowana jest progresywna skala, tzn. w miarę wzrastania sprzedaży Twoja prowizja procentowa rośnie. Zwykle prowizję liczy się od ceny podstawowej tzn. pomniejszonej o opłaty lotniskowe (ich wysokość jest ustala całkiem arbitralnie) i niekiedy jakieś inne opłaty. Wszystko to ma na celu obniżenie podstawy, od której naliczana jest prowizja. Nie zdziw się zatem, jeśli wynikowo będziesz miał 5% prowizji, tym bardziej, że trzeba jeszcze zapłacić 23% VAT-u. Średni zarobek w wysokości 150 zł netto, za sprzedane miejsce, można uznać za dobry. Zarobki Dla zamierzających popróbować szczęścia w roli agentów turystycznych, przygotowaliśmy prostą tabelkę, która jest jednocześnie kalkulatorem. Jest to uproszczona wersja schematu business planu dla trzech form działalności agencyjnej: dla biura zlokalizowanego gdzieś „w mieście”, dla biura w galerii handlowej i dla biura internetowego. W białe pola tabelki wprowadzić można własne wartości i sprawdzić (po naciśnięciu „enter” lub przycisku „Oblicz”) jaką musielibyśmy mieć sprzedaż, aby uzyskać satysfakcjonujący dochód we własnych realiach. KALKULATOR schemat business planu Przy przyjętych przez nas założeniach, biuro podróży umiejscowione w galerii handlowej musiałby sprzedawać rocznie ponad 1100 miejsc, czyli o 188% więcej niż wynosi przeciętna sprzedaż agencyjna. Najlepiej wygląda biuro internetowe, bo wystarczy tylko niespełna 290 miejsc, ale w internecie taka sprzedaż jest – dla nowej firmy – trudniejsza niż dla biura z „realu”. Życie agenta nie jest usłane różami. Zwłaszcza na trudności nastawić się muszą nowicjusze. Duża część agentów ledwo wiąże koniec z końcem, ratując się rozszerzaniem zakresu działalności (w ich sklepach można ubezpieczyć samochód, poszukać mieszkania, albo nawet kupić buty lub sukienkę) Są, rzecz jasna, agenci silni, o ugruntowanej pozycji, z dobrymi dochodami. Dołączenie do nich wymaga bardzo wiele szczęścia i nakładów finansowych, a najlepiej dysponowania jakąś gotową bazą własnych klientów. Jeśli jednak lubisz poświęcać mnóstwo czasu na pracę, przepadasz za stresem, nie zależy Ci na pieniądzach, to możesz spróbować wejść w ten biznes. Są tacy co weszli i sobie bardzo chwalą… Jarosław Mojzych 27 marca 2017 Powrót do STRONY GŁÓWNEJ LOLA11-04-2014 16:18 Rewelacyjny artykuł-tak jakbym czytała swoje przemyślenia po 6 latach prowadzenia agencji. Zgadzam się z autorem: \"Jeśli jednak lubisz poświęcać mnóstwo czasu na pracę, przepadasz za stresem, nie zależy Ci na pieniądzach, to możesz spróbować wejść w ten biznes\" Olgierd03-06-2015 17:59 Witam, obecnie szukam agentów turystycznych do wspolpracy, wszystko prowadzone online. hjpel@ Marcin02-02-2017 21:57 Pocieszne, że każdy kto wypowiada sie w temacie, pisze: "nie róbcie tego, jest przerąbane", inaczej "jest nas za dużo". Olgierd, załóż sovbie maila nie na darmówce :P Jurcenty15-04-2017 23:26 Ciekawe - artykuł z 27 marca 2017 a komentarze zaczynają się już 11 kwietnia 2014. Relatywizm czasowy czy podróże w czasie? Wcale nie jest tak Marcinie, że zniechęcamy bo jest nas za dużo. Artykuł faktycznie porusza ważne kwestie. Strona internetowa sama nie sprzedaje, organizatorzy stawiają na sprzedaż bezpośrednią z pominięciem biur podróży... Klien co raz bardziej kapryśny :)LOLA dobrze podsumowała ten biznes :)
Chciałbyś zarabiać na życie podróżowaniem?Szukasz pracy związanej z branżą turystyczną?Nic nie trzyma Cię w Polsce i myślisz o tym, aby przez jakiś czas mieszkać za granicą?Praca w biurze podróży może być dla Ciebie idealna!Dzięki niej możesz postawić pierwsze kroki na drodze do swojego wymarzonego zawodu i… stylu tego artykułu dowiesz się:jakie wymagania musisz spełniać, aby zdobyć pracę w biurze podróżyna czym w praktyce polega ta pracaile zarabia się w biurze podróży (także pracując w ramach franczyzy)gdzie szukać ofert pracyjak napisać skuteczne CV i list motywacyjny do pracy w biurze od razu przygotować CV i list motywacyjny do pracy w biurze podróży? Skorzystaj z naszego kreatora, w którym znajdziesz profesjonalne wzory do uzupełnienia, wskazówki oraz przykłady. Stwórz CV i list motywacyjny w 5 minut inne wzory, stwórz CV oraz list motywacyjny i pobierz dokumenty w PDF tutajOto opinia Gosi — jednej z użytkowniczek naszego kreatora:Dzięki takiemu świetnemu CV i listowi dostałam super pracę bardzo szybko!Stwórz CV teraz1Praca w biurze podróży — jakie wymagania musisz spełniać? Jak wygląda ta praca?Już teraz wiesz, że chciałbyś pracować w biurze podróży i zastanawiasz się, jaką wybrać ścieżkę edukacji?Oczywiście w tej pracy wykształcenie związane z turystyką jest dodatkowym atutem, jednak nie jest ono wymogiem. Przekonuje nas o tym Klaudia Trusińska, były pracownik jednego z największych biur wybrać studia ściśle powiązane z turystyką lub geografią świata (turystyka i rekreacja, geografia turyzmu itp.), jednak według mnie najważniejszym aspektem jest zainteresowanie tematyką podróżniczą, wiedza o świecie i chęć ciągłego jej Trusińskabyły pracownik jednego z największych biur podróży Pamiętaj, że do pracy w biurze podróży możesz się kształcić na własną rękę, na różnego rodzaju projekt szkoleniowy prowadzi touroperator Rainbow, tzw. Akademię Rainbow. Znajdziesz tam szeroką ofertę kursów na stanowiska takie jak pilot wycieczek, animator czasu wolnego czy też rezydent turystyczny, a także szkolenia — np. English for właśnie, musisz wiedzieć, że w biurze podróży możesz wybrać ścieżki rozwoju różnego podróży oferują wiele możliwości pracy: od pilotów wycieczek, przez rezydentów (opiekujących się turystami wypoczywającymi w hotelach), po pracowników biura w poszczególnych działach: obsługi klienta (biura sprzedaży, infolinia) czy tworzenia produktu (działy zajmujące się kontraktami z hotelami, liniami lotniczymi, tworzeniem programów wycieczek itp.).Klaudia Trusińskabyły pracownik jednego z największych biur podróży Jakie wymagania musi spełniać przyszły pracownik biura podróży?Wymagane umiejętności mogą być różne zależnie od zajmowanego stanowiska, jednak istnieje grupa wspólnych cech i kompetencji, które można określić mianem must to umiejętność pracy z ludźmi i czerpanie z tego satysfakcji, duża wiedza na temat geografii turystycznej świata, ciekawość świata i pasjonowanie się podróżami oraz stałe poszerzanie swojej wiedzy na temat turystyki, otwartość i umiejętność słuchania klienta, a także… brak lęku przed Trusińskabyły pracownik jednego z największych biur podróży Ta ostatnia cecha łączy się z dodatkowymi benefitami, na jakie może liczyć pracownik biura o wyjazdy szkoleniowe (tzw. Study Tour), dzięki którym pracownicy poznają hotele i oferowane atrakcje turystyczne w danym nim pracownik poszerza swoją wiedzę niezbędną podczas codziennej często biura podróży oferują swoim pracownikom także możliwość wyjazdu na urlop do hotelu lub na wycieczkę objazdową ze swojej oferty w niższej Szukasz zatrudniania za granicą na ferie lub wakacje? Zastanawiasz się, gdzie wyjechać i jak bezpiecznie wybrać pracodawcę? Niezbędne wskazówki znajdziesz w naszych artykułach o pracy sezonowej (tutaj), a także pracy wakacyjnej (tutaj).Jednak praca w biurze podróży daje również inne, mniej „namacalne” jest spełnianie podróżniczych marzeń klientów poprzez dopasowanie ofert wyjazdów do ich potrzeb. Takie zadanie mają w głównej mierze konsultanci pracujący w biurach stacjonarnych i na infolinii touroperatora. Najwięcej radości z wykonywanej pracy dostarcza zadowolenie klientów, którzy po powrocie z urlopu chętnie dzielą się swoimi wrażeniami i dziękują za pomoc w wyborze kierunku i rodzaju Trusińskabyły pracownik jednego z największych biur podróży Oczywiście praca ta nie jest tylko nieustającą nie chodzi tylko o konieczność opanowania wiedzy na temat wszystkich kierunków wyjazdów, jakie oferuje biuro jest praca z trudnym klientem, który jak chyba w każdej branży, potrafi zadać nietypowe pytanie lub mieć zbyt wygórowane wymagania, których możemy nie być w stanie Trusińskabyły pracownik jednego z największych biur podróżyO ciemnych stronach pracy w biurze podróży pisze autorka bloga ona uwagę na to, że „za obiecywane w ogłoszeniach wyjazdy studyjne trzeba płacić, wartościowe szkolenia zdarzają się rzadko, możliwości awansu jest niewiele lub w ogóle, a klienci są trudni i niewierni”.Z jej relacji wynika, że praca w biurze podróży niestety często ogranicza się do wpatrywania się w komputer i wypełniania setek tabelek, rachunków oraz na stałe pracować za granicą, niekoniecznie dla biura podróży? Dowiedz się, jakie masz opcje i który kierunek warto wybrać: Jak znaleźć pracę za granicą (także bez znajomości języka)?2Praca w biurze podróży — zarobkiZ danych serwisu wynika, że mediana miesięcznych zarobków specjalistów ds. turystyki wynosi 3180 zł brutto. Oznacza to, że 50% pracowników zarabia mniej, a 50% — 25% specjalistów ds. turystyki zarabia powyżej 4050 zł pensje są oferowane na innych stanowiskach w biurach podróży. Pilot wycieczek turystycznych może zarobić średnio około 3600 zł brutto, a rezydent ok. 4000 zł różnice pojawiają się w wynagrodzeniu animatorów czasu wolnego — od ok. 1500 do ponad 4000 zł zarabia się na wyższych stanowiskach. Z raportu Hays wynika, że w przypadku kierowników ds. sprzedaży w turystyce najczęściej oferowana pensja wynosi 7000 zł wynagrodzenia zależy zazwyczaj od miejsca pracy, wielkości zatrudniającej Cię firmy, doświadczenia oraz właśnie sprawa zarobków wygląda w przypadku popularnego w tym biznesie prowadzenia biura podróży w ramach franczyzy?Po odjęciu miesięcznych kosztów franczyzobiorca ma szansę wygenerować zysk przekraczający 10 tys. zł netto. Oczywiście wszystko zależy od jego umiejętności sprzedażowych, liczby klientów, lokalizacji biura, wysokości prowizji Szczegółowy poradnik o tym, jak uzyskać wpis do rejestru organizatorów turystyki i przedsiębiorców ułatwiających nabywanie powiązanych usług turystycznych znajdziesz na stronie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii dowiedzieć się jeszcze więcej o zakładaniu firmy? Zajrzyj do naszego poradnika: Jak założyć własną działalność gospodarczą? Z jakimi kosztami musisz się liczyć?Estetyczne, profesjonalne CV do pracy w biurze podróży szybko stworzysz w naszym generatorze. Znajdziesz tam oryginalne szablony do wypełnienia i przykłady do wykorzystania. Stwórz CV w generatorze inne szablony, stwórz CV i pobierz dokument w PDF tutaj3Oferty pracy w biurze podróży. Gdzie ich szukać?Wiele osób po prostu wpisuje w Google „praca biuro podróży Warszawa” lub „praca w biurze podróży Kraków”.Jednak w ten sposób trafiają na najbardziej oblegane oferty pierwszej kolejności najlepiej odwiedzić strony z ofertami pracy Twoich wymarzonych agencji znajdziesz przykłady serwisów rekrutacyjnych popularnych biur podróży:biuro podróży Itaka — oferty pracybiuro podróży Tui — oferty pracybiuro podróży Rainbow — oferty pracybiuro podróży Grecos Holiday — oferty pracybiuro podróży Neckermann — oferty pracybiuro podróży Oskar — oferty pracyWarto również sprawdzić aktualne ogłoszenia w wyszukiwarce ofert pracy w turystyce na stronie Aby być na bieżąco, śledź także facebookowy profil serwisu „Praca w turystyce”.Jeśli nie znalazłeś w ten sposób ciekawych ofert, skorzystaj również z takich serwisów jak: zastanawiasz się, jaki zawód wybrać? Zajrzyj do naszego poradnika: Czym się kierować, planując, kim chcesz zostać w przyszłości?4Jak napisać CV i list motywacyjny do pracy w biurze podróży?Najlepsze oferty pracy w agencjach turystycznych przyciągają wielu zdobyć stanowisko, musisz wyróżnić się na tle swoich i list motywacyjny to świetna okazja, aby zrobić na pracodawcy dobre pierwsze wrażenie!Jak stworzyć skuteczne CV i list motywacyjny do biura podróży?1. Nawiązuj do wymagań w ofercie pierwszej kolejności opisz te doświadczenia i umiejętności, o których pracodawca wspomina w ogłoszeniu. W ten sposób pokażesz mu, że jesteś idealnym kandydatem i nie wysyłasz masowo identycznych dokumentów. Więcej dowiesz się w poradniku: Jak napisać CV na podstawie oferty pracy?2. Dodaj do CV tzw. podsumowanie świetny sposób na to, aby wyróżnić swoje CV. Podsumowanie zawodowe to po prostu krótki opis Twoich kluczowych kompetencji, doświadczeń i osiągnięć. Więcej szczegółów znajdziesz w artykule: Jak napisać podsumowanie z celami zawodowymi?3. Skup się na konkretnych informacje jak „odporność na stres” lub „kreatywność” mówią pracodawcy niewiele i są trudne do zweryfikowania. Poza tym może wpisać je niemal każdy kandydat. Postaw na twarde umiejętności i sukcesy (np. zwiększenie miesięcznej sprzedaż o 12%). Tutaj dowiesz się, jak napisać skuteczny życiorys: Wzór idealnego CV z przykładami i praktycznymi W liście motywacyjnym udowodnij, że jesteś idealnym motywacyjny to świetna okazja, aby pokazać pracodawcy, że naprawdę zależy Ci na danym stanowisku. Pamiętaj jednak, aby nie przepisywać treści CV. Skup się na konkretnych korzyściach, które możesz przynieść firmie. Tutaj dowiesz się, jak to zrobić: Jak napisać krótki list motywacyjny, który zawiera najważniejsze informacje?5. Zadbaj o wygląd CV i że te dokumenty są Twoją wizytówką i pokazują, w jaki sposób przykładasz się do swoich obowiązków. Literówki, błędy ortograficzne czy też bardzo nieczytelne formatowanie, mogą przekreślić Twoje szanse na wymarzoną pracę! Dlatego warto zadbać o profesjonalne szablony CV i listu Nie zapomnij również o bardzo ważnym elemencie, jakim jest klauzula CV. Pozwala ona kandydatowi do pracy na wyrażenie zgody na przetwarzanie jego danych osobowych w procesie rekrutacji. Musisz napisać również list motywacyjny? W naszym kreatorze znajdziesz nowoczesne wzory do wypełnienia i praktyczne porady. Stwórz list motywacyjny w 5 minut inne szablony, stwórz list motywacyjny i pobierz dokument w PDF pracy w biurze podróży? Masz własne obserwacje na temat pracy w turystyce? Podziel się swoją opinią w komentarzu poniżej.
Zarobki pilotów wycieczek turystycznychJak wynika z danych portalu z marca 2017, najczęściej występujące wynagrodzenie na stanowisku pilota wycieczek turystycznych to 3 614 zł brutto. Co drugi przedstawiciel tego zawodu zarabia od 2 715 zł do 4 887 zł, zaś co czwarty więcej niż 4 887 zł. 25 proc. najgorzej opłacanych pilotów wycieczek turystycznych dostaje mniej niż 2 715 zł. Sprawdź także: Sprawa Magdaleny Ż. Jakie obowiązki ma rezydent biura podróży Zarobki specjalistów ds. turystykiPortal sprawdził także zarobki specjalistów ds. turystyki. Okazuje się, że miesięczne wynagrodzenie całkowite na tym stanowisku wynosi 2 918 zł brutto. 50 proc. specjalistów ds. turystyki otrzymuje pensję od 2 350 zł do 3 800 zł, zaś 25 proc. mniej niż 2 350 zł brutto. Wynagrodzenia powyżej 3 800 zł otrzymuje 25 proc. najlepiej opłacanych osób, pracujących na tym stanowisku. Zarobki rezydentówJak czytamy w portalu średnie wynagrodzenie rezydenta to ok. 4 000 zł, jednak rekordziści potrafią zarobić nawet 12 000 zł. Na jego pensję składa się przede wszystkim prowizja od sprzedanych turystom wycieczek fakultatywnych. Podstawa wynagrodzenia to z reguły jedynie 1 500–2 000 zł. Czytaj też: Ile zarabiają lekarze rezydenci? W sobotę protestowali w Warszawie Zarobki animatorów czasu wolnegoZdaniem Jakub Bączka, prezesa firmy szkoleniowej Stageman, animatorzy czasu wolnego zarabiają przeciętnie od 400 do 1000 euro netto miesięcznie, czyli od 1 692 do 4 230 zł.– Ktoś mógłby ocenić, że stawka 400 euro to mało. Trzeba zwrócić uwagę przy tym, że animator ma zapłacony lot, hotel i wyżywienie. Czyli te pieniądze dostaje do kieszeni i przywozi do kraju. Jeśli ma ochotę na imprezy, to i tak są w cenie, bo odbywają się w hotelu. Jeśli ma ochotę na zimny napój, to wszystko ma w ramach all inclusive. Animator zarobi więcej z animacji niż w fabryce w Norwegii. W Norwegii dostanie bardzo dużo, ale wynajem mieszkania kosztuje tam 8 tys. zł miesięcznie. Nam nie opłaca się pozwalać na to, żeby animator w ciągu dnia pracy musiał sam kupować i przygotowywać sobie jedzenie. To strata czasu i wysiłek energetyczny – wyjaśnił cytowany przez Jakub Bączek. Zobacz również: Ile zarabiają lekarze rezydenci? W sobotę protestowali w Warszawie Zarobki kierowników biur podróżyWedług danych portalu w kierownik biura podroży w Polsce zarabia najczęściej 4 400 zł brutto. Co druga osoba zatrudniona na tym stanowisku otrzymuje od 2 800 zł do 6 900 zł, zaś tylko 10 proc. zarabia więcej niż 10 200 zł. 10 proc. najgorzej opłacanych kierowników biur podróży otrzymuje miesięcznie mniej niż 2 000 zł. Źródła:
Upadł turystyczny gigant Thomas Cook! Jak to się stało? Czy polscy turyści są bezpieczni? W jakiej kondycji są polskie biura podróży?Bankructwo turystycznego giganta, biura podróży Thomas Cook, to prawdziwe trzęsienie ziemi w tej branży. Jego skutki mogą odczuć turyści na całym świecie. Klienci różnych biur podróży korzystali z samolotów, autokarów, czy hoteli Thomasa Cooka. Neckermann Polska, biuro podróży powiązane kapitałowo z Thomasem Cookiem, już uspokaja klientów, że on pieniądze ma i jest wypłacalny. Ale jaka tak naprawdę jest kondycja polskiej branży turystycznej i czy można przewidzieć upadek biura podróży? O tym jak gigantyczna katastrofa spotkała turystyczny biznes niech świadczy fakt, że z powodu ogłoszenia bankructwa Thomasa Cooka w najdalszych zakątkach świata utknęło osób. Brytyjskie władze – „ofiarami” bankructwa Cooka jest turystów z Wysp, bo firma ma w Wielkiej Brytanii siedzibę – mówią bez ogródek, że zanosi się na „największą akcję repatriacyjna od II Wojny Światowej”. I że sprowadzanie tej armii turystów do domu zajmie kilka również:Święty spokój kierowcy w dobie wysokiej inflacji? Bezcenny. Jak można (spróbować) ograniczyć koszty eksploatacji samochodu? I ile to kosztuje? [NOWOCZEŚNI MOBILNI]Jest plan na wakacje za granicą? Jest też problem: wysokie ceny i słaby złoty. Dwa sposoby, by nie dać się złapać w sidła kursowe [MOŻNA SPRYTNIEJ]Cyberbezpieczeństwo w bankach: technologie przyszłości. Jak zmieni się świat bankowości? [BANK NOWOŚCI]W poniedziałek zamiast katalogu wycieczek, klientów wita na stronie firmy komunikat o niewypłacalności:W reakcji na upadłość konkuretna na giełdach w górę poszły kursy największych firm turystycznych (np. TUI) oraz linii lotniczych, z którymi Thomas Cook konkurował na rynku przelotów czarterowych. Inwestorzy liczą, że to okazja na przejęcie klientów nie prowadziło działalności w Polsce. Ale to nie znaczy, że bankructwa nie odczują nasi turyści: Polscy często korzystają z tych samych hoteli czy autokarów, co klienci Thomasa Cooka. Do grupy kapitałowej Thomas Cook należy Neckermann Polska, ale to oddzielna firma, więc upadłość Cooka nie rzutuje bezpośrednio na obsługę polskich podróży bankrutowały, bankrutują i będą bankrutować. W Polsce jesteśmy już mocno naznaczeni „kolapsami” touroperatorów, które mocno wryły się w pamięć i świadomość konsumentów. Wystarczy wspomnieć spektakularne upadki biur El Greco (2004 r.), Orbis Travel (2010 r.), Triada (2012 r.), czy Alfa Star (2015 r.). Ściąganiem turystów z plaż w takich przypadkach zajmuje się delegowany do tego urząd – u nas są to urzędy Marszałkowskie, w Wielkiej Brytanii Urząd Lotnictwa u nas: Prześwietliliśmy umowy największych biur podróży w Polsce. Leżaków było za mało? Sąsiad chrapał za ścianą? Możesz walczyć o pieniądze!Czytaj też: Wakacje to dla ciebie głównie wydatki? Otóż na wakacjach można też całkiem nieźle… zarobić! Turystyczny biznes na giełdzie: są zyski i dywidendyThomas Cook upadł przez… Brexit, zmiany klimatu i gospodarkę doprowadziło do upadku najstarszego biura podróży na świecie i to w czasach dobrej koniunktury na rynku, gdy w sezonie trudno o wolne miejsce w hotelach? Thomas Cook popełnił błąd, który wykończył niejedną firmę – przeinwestował, przeholował z zadłużeniem, którego nie był w stanie ani pokryć przychodami z rezerwacji miejsc przez turystów, ani zrefinansować na sensownych miejsc w hotelach (szczególnie tych dobrych) i samolotach jest ograniczona, dlatego firmy turystyczne rezerwują je – i płacą za to – jeszcze na długo przed sezonem w ramach tzw. kontraktów gwarancyjnych. Te mniejsze płacą z własnej kieszeni, a giganci – często pożyczają pieniądze, nie angażując własnego reszta to walka o to, by liczba klientów pokryła liczbę założonych rezerwacji, zaś ceny pokryły koszt zaciągniętego długu i marżę. Historia Thomasa Cooka pisana jest przez wydarzenia polityczne, a dokładnie przez Brexit. Kto wie czy nie jest to właśnie pierwsza ofiara Brexitu. Firma już przed sezonem raportowała, że spada liczba rezerwacji, bo – zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami – Wielka Brytania miała być od 30 marca poza Unią Europejską. Brytyjczycy nie byli pewni tego na jakich zasadach będą podróżować i czy będą mieli pracę po Brexicie, więc wstrzymywali decyzje o też: Jak zostać hotelowym VIP-em? Ile pieniędzy muszę wydać, żeby nocować za darmo?Główny właściciel koncernu Thomas Cook, chiński konglomerat finansowy Fosun, dosypał w sierpniu 900 mln funtów, czyli 4,3 mld zł. Ale dla banków to było ciągle mało, a przychody z rezerwacji były poniżej oczekiwań. Konsorcja, które kredytowały Thomasa Cooka, poprosiły o zwrot dodatkowych 200 mln funtów. W weekend trwały nerwowe negocjacje, rozważano rządową pomoc. Ale na koniec szef brytyjskiego MSZ powiedział, że rząd nie pomoże, bo na szali nie leży żaden strategiczny interes poniedziałek nad ranem negocjacje z pożyczkodawcami zakończyły się fiaskiem. Ale to nie wyczerpuje odpowiedzi na pytanie, dlaczego Thomas Cook upadł. Zdaniem branżowych analityków do bankructwa Thomasa Cooka przyczyniły się zmiany klimatyczne, czyli tegoroczna fala upałów. Było tak gorąco, że ludzie woleli zostać u siebie niż lecieć do jeszcze cieplejszych ta ostatnia hipoteza okazała się prawdziwa, to byłaby to zapowiedź grubszych kłopotów branży turystycznej. Jeśli podróżowanie na drugi koniec świata wyjdzie z mody ze względu na koszty klimatyczne i dodatkowe podatki nakładane na turystykę, to w tej branży będzie nie lada rewolucja. W Szwecji już w tym roku mocno spadła liczba wyjazdów zagranicznych, bo obywatele – nie chcąc narażać się na wyrzuty sumienia i docinki sąsiadów, że przyczyniają się do gotowania Ziemi – wypoczywali w się też hipoteza, że w XXI wieku na tyle łatwo samodzielnie zorganizować sobie wakacje (są porównywarki cen hoteli, firmy lotnicze otwierają możliwość zakupu biletów na loty czarterowe nie tylko biurom podróży, ale i indywidualnym osobom), że biura podróży są pod coraz większą presją kosztową – jeśli ich wycieczki nie będą dużo tańsze, niż te, które turysta może sobie sam „zmontować” przez porównywarkę, to popyt będzie linie i rezerwację na AirBnB, czy innych portalach rezerwacyjnych to poważny trend, który może ograniczyć w dłuższym terminie zyski firm. Na razie po wynikach nie widać, żeby Polscy konsumenci zmieniali nawyki, ale moim zdaniem touroperatorzy już teraz powinni zacząć transformować swój biznes, bo inaczej staną się reliktami poprzedniej też: Mamy wykres, który pokazuje kiedy wycieczki są najtańsze. Różnice sięgają 1000 zł na rezerwacji!źródło: biura podróży – studium przypadku(ów)Historia jest nauczycielką życia, więc sprawdziliśmy dlaczego upadały największe biura podróży w Polsce i czy ich los może być dla nas wskazówką na początek bardzo nietypowy przypadek biura El Greco. To już zamierzchłe czasy sięgające 2004 r. Klienci, którzy byli na wczasach w Egipcie mieli wracać do Polski miejscowymi, czarterowymi liniami Flash Airlines. Ale w trakcie ich urlopu rozbił się jeden z samolotów tych linii – zginęło 148 osób. W tak krótkim czasie nie było wiadomo co przyczyniło się katastrofy (ostatecznie przyjęto, że powodem były i usterki techniczne i błędy ludzkie), ale psychologia wzięła górę: turyści powiedzieli, że oni na pokład żadnej maszyny należącej do Flash Airlines nie wsiądą. Biuro podróży powiedziało, że jak tak, to oni nie mają pieniędzy żeby zapewnić inny transport. I ogłosiło bankructwo. Na marginesie to pokazało jak łatwo firmie turystycznej stracić płynność Travel – to jedna z najbardzej znanych polskich marek podróżniczych. Grupę Orbis z całym dobrodziejstwem inwentarza, czyli biurem podróży, przejęli Francuzi z hotelowej grupy Accor. Ich oczkiem w głowie były hotele, a nie wyjazdy turystyczne, więc w końcu sprzedali przynoszący dziesiątki milionów złotych straty rocznie Orbis Travel funduszowi Enterprise właściciele chcieli tchnąć w Orbis Travel drugie życie, wymienili sporo kadr i mieli plany ekspansji. Ale szybko okazało się, że Orbis Travel ma nieporządek w papierach, a długi są większe niż sądzono. Negocjacje między byłymi, a nowymi właścicielami nie przyniosły rezultatu i firma musiała ogłosić plajtę. Być może dałoby się jej uniknąć gdyby nie splot nieszczęśliwych, losowych zdarzeń: 2010 rok był szczególny: wydarzyła się katastrofa Smoleńska, wybuchł wulkan Eyjafjallajokull, przez Polskę przetaczała się wielka fala powodziowa – ludziom nie w głowach były podróże i liczba rezerwacji ostatniego dużej bankructwa minęły 4 lata. Wtedy upadło Alfa Star, a turystów musiało przerwać wakacje i awaryjnie wracać do kraju. Powód? Utrata płynności finansowej – firma miała problem z uregulowaniem płatności za swoich klientów. Najwyraźniej też przeszarżowała z liczbą rezerwacji i gdy coś się zepsuło z dopływem nowych pieniędzy – w kasie zrobiło się bankrutowała, bo spółka-właściciel wpadła w ogromne długi. Na lodzie zostało podróżnych. W ubiegłym roku upadł mniejsze biura: krakowskie Olimp, wrocławskie Millennium Travel, a w tym roku poznańskie też: Awaria w wynajętym samochodzie i… rachunek na zł. Nie pomógł nawet sąd polubowny. Ale pan Marek nie odpuścił! I wygrał! A jak?Czytaj też: Przez spóźniony samolot pani Anna nie zdążyła się zameldować w apartamencie. Przepadła kasa za… pięć dni pobytu! Co na to jakiej kondycji finansowej są polskie biura podróży?Jak widać na przykładzie Thomasa Cooka, czy Triady – nie ma biura „za dużego, żeby upaść”, więc nie można napisać, że podróże z dużym, to gwarancja terminowego powrotu z wycieczki. W praktyce, o kondycji finansowej większości biur wiemy niewiele, a dowiadujemy się dopiero o tym z pierwszych stron gazet i wskazówek, ale tylko wskazówek może dostarczyć lektura sprawozdań finansowych. Problem w tym, że na GPW notowane są tylko akcje jednej firmy Rainbow Tours, a nie sądzę, żeby komuś chciało się przeglądać Monitory Gospodarcze i akta spółek w sądach rejestrowych, gdzie znajdziemy wyniki sprzed dwóch lat. Na szczęście w raporcie Rainbow Tours zebrane są najważniejsze dane na temat rynku turystycznego w Polsce. Wynika z nich, że kondycja trzech największych spółek wożących Polaków do ciepłych (albo zimnych) krajów jest dobra – firmy regularnie notują zyski i dodatnie przepływy ostatnich trzy największe firmy turystyczne zwiększyły swoich przychody o ponad połowę – do ponad 6,8 mld zł. Wyniki finansowe wyglądają tak (dane: raport roczny Rainbow Tours, raport „Wiadomości Turystyczne”):Itaka – 2016 r. – 51 mln zł zysku, 2017 r. – 23 mln zł, 2018 r. – 24,5 mln złRainbow Tours – 2016 r. – 27 mln zł zysku, 2017 r. – 36 mln zł, 2018 r. – 7,5 mln złTUI Poland – 2016 r. – 9 mln zł zysku, 2017 r. – 12 mln zł, 2018 r. – 33,4 mln złDanych finansowych na temat sytuacji biur podróży dostarcza Instytut Badań Rynku Turystycznego TravelDATA. To branżowa firma usługowa, która monitoruje rynek touroperatorów i śledzi ich od lat publikuje ratingi biur podróży, tak jak agencje ratingowe publikują oceny wiarygodności kredytowej państwa i firm. Rating ustalany jest na podstawie danych finansowych takich jak: przychody, zyski, ale też kapitały własne, suma gwarancji ubezpieczeniowej. Ocena AAA oznacza ekstremalną wiarygodność, a np. CCC możliwość kontynuacji działalności tylko przy sprzyjających warunkach. Ratingi za 2017 rok kształtują się tak:Czytaj też: Jak nie zbankrutować od leżenia na plaży, czyli finansowy niezbędnik na wakacjeA co z mniejszymi biurami? Niezależnie od wielkości o kondycji biura może sugerować ich obecność w którymś z biur informacji gospodarczej (to takie listy dłużników). Jedna z takich list – Krajowy Rejestr Długów – informuje, że w ich bazach jest prawie 500 rekordów związanych ze spółkami prowadzącymi biznes działalność biur turystycznych to wiele ryzyk, a najważniejsze z nich, wymienione w dokumentach to: zamieszki, wojny, nadzwyczajne zjawiska atmosferyczne, wybuch wulkanów itp.).Do tego koniunktura gospodarcza i ogólne nastroje społeczne – jeśli nie dręczą nas jakieś powodzie, susze, wierzymy, że poprawi nam się sytuacja finansowa, to chętniej wybieramy się na wakacje. Ale – jak czytamy w sprawozdaniu Rainbow Tours:„(…) w chwili obecnej zarówno zamachy terrorystyczne, jak i zagrożenia niepokojami społecznymi, permanentnie okupujące czołówki gazet i wiadomości, mają dużo mniejszy wpływ na decyzje o zakupie imprezy turystycznej niż to miało miejsce kilka lat temu”Tylko u nas: First minute czy last minute? Kiedy zaczynają rosnąć ceny wycieczek? Mamy dane! Tego nie powiedzą Wam w żadnym biurze podróżyMleko się rozlało. Jak wrócić do kraju? Załóżmy, że mimo zachowania ostrożności, nasz touroperator zbankrutował. Co wtedy? Możemy wracać na własną rękę, jeśli mamy pieniądze, ale czasami to po prostu niemożliwe – wszystkie loty są już września 2016 r. turyści są lepiej chronieni na wypadek upadłości organizatora wycieczki. To dlatego, że zaczął działać Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (TFG), który w razie potrzeby pokryje koszty i sprowadzi podróżujących do Polski. Wcześniej marszałek województwa uruchamiał gwarancję ubezpieczeniową biura podróży i z tych pieniędzy opłacał koszty powrotu turystów do Polski. Ale bilety lotnicze są drogie, często liczba turystów liczona jest w tysiącach, a zaspokoić finansowo trzeba też tych, którzy zapłacili za wycieczkę, ale nie zdążyli na nią pojechać. Efekt był taki, że kasy z gwarancji notorycznie brakowało, a urzędnicy musieli z wojewódzkiej kasy sponsorować powroty klientów upadłych biur. Dlatego właśnie powstał fundusz TFG, który wziął ciężar finansowy na siebie, ale dopiero jeśli pula kasy z gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej touroperatora wyczerpie się. Składkę na jego działanie opłacamy przy każdej rezerwacji, jest to zryczałtowane 15 zł jeśli lecimy samolotem. Jeśli wycieczka jest autokarowa, to opłata wynosi 10 kwoty gwarancji ubezpieczeniowej, z której będą finansowane powroty klientów upadłego biura do kraju, określone są w rozporządzeniu – wynoszą równowartość euro, czyli nieco więcej niż milion złotych. To tyle co kot w Polsce gwarancje ma TUI – w wysokości 438,8 mln zł. W Itace jest to 260 mln zł, a w Rainbow Tours – 110 mln zł. Wyższa suma ma świadczyć o tym, że biuro podróży dużą wagę przykłada do bezpieczeństwa – wydaje więcej na składkę ubezpieczeniową, która jest dla klientów dodatkowym bezpiecznie wrócić z urlopu:Podróżuj z firmami o rozpoznawalnej nazwie i mającej przynajmniej kilkuletni staż. Statystycznie częściej bankrutują małe biura podróży, ale jak pokazuje przykład ostatnich godzin, nie ma na rynku firmy zbyt dużej, żeby to możliwe, sprawdź finanse firmy i jej opinie na forach – możliwe, że touroperator traci płynność finansową i np. turystom odmówiono zameldowania w jakimś hotelu, albo nie wpuszczono na pokład czy twój pobyt jest opłacony z góry – biuro pewne swojej sytuacji, nie czeka z rozliczeniem na koniec status biura w Ewidencji Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług sumy gwarancyjne zapewnione przez twoje zdjęcia: PixaBay