Something doesn’t sound right. and they’re looking into the problem. Please check back in a bit. Stream Homilia abp. Marka Jędraszewskiego wygłoszona przy grobie św. Jana Pawła II, 12.10.2023 by Episkopat News on desktop and mobile. Play over 320 million tracks for free on SoundCloud.
Abp Marek Jędraszewski przewodniczył mszy świętej z okazji 90-lecia poświęcenia łódzkiej katedry. Po liturgii modlił się też w krypcie łódzkich biskupów.
"Wielki Post to właśnie ten czas, kiedy chcemy wrócić do źródła miłości, jaki jest sam Pan" - mówił 7 marca podczas homilii w kościele Najświętszego Serca Je
Nabożeństwo ekumeniczne w luterańskim kościele św. Mateusza zakończyło 19 stycznia łódzką część Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.
Na Konferencje Dyrektorów Szkół Katolickich przybył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, który wygłosił konferencję, a także przewodniczy Mszy św.
Diecezjalna Oaza-Matka odbyła się 11 czerwca 2016 r. w kościele NMP Królowej Polski w Łodzi. Najpierw była adoracja Najświętszego Sakramentu, potem konferenc
Ostatnia homilia, wygłoszona 20 sierpnia w Kalwarii Zebrzydowskiej, dotyczyła roli kobiet i ich związku z macierzyństwem. W swoich słowach nawiązał do Wniebowziętej Matki Dziewicy, przedstawiając ją jako wzór do naśladowania w kwestii rodzicielstwa.
16 października 2023, czyli dokładnie w 45 rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolice piotrową, w uroczystej Mszy św. zorganizowanej przez Fundację
Publikujemy tekst homilii abp. Marka Jędraszewskiego: Dzisiaj, w uroczystość Bożego Ciała, najważniejszym dla nas miejscem na świecie jest jerozolimski Wieczernik. Stamtąd docierają do nas słowa Jezusa o Jego Ciele za nas wydanym (por. Łk 22, 19b) i Jego Krwi wylanej „na odpuszczenie [naszych] grzechów” (por. Mt 26, 28b). Stamtąd płyną również słowa o Jego miłości …
Abp Marek Jędraszewski przewodniczył 22 listopada wieczornej mszy świętej w łódzkiej katedrze. W liturgii wzięli udział m.in. pielgrzymi, którzy w połowie wr
eCZi8. Abp Marek Jędraszewski opowiedział dzisiaj w Kalwarii Zebrzydowskiej o sądzie nad dzieckiem nienarodzonym, wzorując się sądem Piłata nad Chrystusem Tłum domagający się ukrzyżowania Chrystusa był tutaj osobami, które domagają się prawa do aborcji - Podburzony przez wszechwładne media tłum na ulicach wszystkich większych i mniejszych miast świata wołał: "Aborcja na życzenie! Aborcja na życzenie!" - opowiadał Jędraszewski Drogę dziecka do kliniki aborcyjnej porównał do Drogi Krzyżowej, podczas której dziecko wydobywa z siebie "niemy krzyk" Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Onetu W Wielki Piątek odbyła się tradycyjna Droga Krzyżowa w Kalwarii Zebrzydowskiej, którą poprowadził metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. Z powodu pandemii koronawirusa zrezygnowano jednak z inscenizacji, a głos biskupa wierni mogli słyszeć z głośników - abp Jędraszewski przemawiał z bazyliki. Swoją homilię rozpoczynającą Drogę Krzyżową poświęcił rozważaniom dotyczącym nienarodzonego dziecka. Jego zdaniem współczesny świat zawarł pakt przeciwko niemu, co Jędraszewski chciał udowodnić, przedstawiając debatę dotyczącą prawa do aborcji jak sąd nad Chrystusem. Czytaj też: Abp Jędraszewski zachęca do organizowania dodatkowych mszy i sugeruje, że transmisja to nie to samo Więc w wersji abpa Jędraszewskiego nienarodzone dziecko jest jak sądzony i niewinny Chrystus, a osoby, które domagają się prawa do aborcji, są jak ci, którzy wzywali do ukrzyżowania Jezusa. Jędraszewski opowiadał: - Podburzony przez wszechwładne media tłum na ulicach wszystkich większych i mniejszych miast świata wołał: "Aborcja na życzenie! Aborcja na życzenie!". "Jaką skargę wnosicie przeciwko temu dziecku?" – zapytał Namiestnik. "Gdyby nie domagało się opieki ze strony kobiety i innych ludzi, która to opieka ogranicza ich prawo do beztroskiego rozkoszowania się dobrami tego świata, nie wydalibyśmy go tobie" – odpowiedziały zgodnie autorytety i przywódcy ludu. Namiestnik, czyli ten, który miał ostatecznie zdecydować o losie nienarodzonego dziecka, w historii Jędraszewskiego odpowiada na to, że nie znajduje w nim żadnej winy i że dziecko to nie zasługuje na śmierć. - Wówczas autorytety odparły: "Stwierdziliśmy, że samym swoim zaistnieniem podburza nasz naród, odwodzi od płacenia podatków na inne, ważniejsze dla życia naszego społeczeństwa cele, a ponadto podaje siebie za człowieka. A przecież to jest co najwyżej zlepek komórek, zarodek, zygota, płód – a nie człowiek!" - mówił Jędraszewski. Zwolennicy prawa do aborcji jak ci, którzy chcieli ukrzyżowania Chrystusa Arcybiskup opowiadał, że Namiestnik nie chciał posłuchać wzywających do śmierci dziecka głosów, ale bał się im sprzeciwić. Dlaczego? - "Jeżeli ten zbiór komórek uznasz za człowieka i przyznasz mu prawo do życia, nie jesteś przyjacielem władców tego świata. Co więcej, stajesz się wrogiem »mainstreamowych« mediów. Każdy, kto tak czyni, sprzeciwia się wolności i postępowi" - opowiadał Jędraszewski. Namiestnik, tak jak w przypadku Chrystusa, podjął ostatnią próbę ratowania życia nienarodzonego dziecka. - "Jest u was zwyczaj – powiedział – że na święta dokonuję wyboru zgodnego z waszą wolą. Czy chcecie zatem, abym obdarował prawem do życia to całkowicie niewinne i bezbronne dziecko, czy też, abym ułaskawił znanego wam wszystkim zbrodniarza?”. Był to człowiek wtrącony do więzienia za rozruch powstały w mieście i za zabójstwo. Jednakże oni odpowiedzieli wielkim wrzaskiem, domagając się, aby wprowadził aborcję na życzenie, a zbrodniarzowi okazał swą łaskę - snuł swoją historię abp Jędraszewski. Namiestnik miał ostatecznie przystać na śmierć dziecka, zaznaczając, że "nie jest winny jego krwi". Później "drogą krzyżową" dziecka była podróż do kliniki aborcyjnej. - Po jakimś czasie wzniósł się do nieba jego przejmujący, niemy krzyk. Otrzymawszy stosowne o tym informacje, Namiestnik wysłał swe służby, aby sprawdziły, czy wszystko odbyło się zgodnie z procedurami: czy tak zwany "zabieg usunięcia ciąży" został skutecznie dokonany, to znaczy, czy dziecko na pewno zostało zabite - opowiadał metropolita krakowski. W jego wizji osoby z ruchów pro-life były zatrzymywane, a głos duchownych katolickich "skutecznie neutralizowany". - Upewniwszy się, że zamierzony cel został osiągnięty ku pełnej satysfakcji tłumu, Namiestnik nakazał sprawę wpisać do odpowiednich rejestrów, aby mogła stać się prawem obowiązującym dla wszystkich - skończył swoją opowieść metropolita krakowski. Całość można przeczytać na oficjalnej stronie Archidiecezji Krakowskiej. Homilia wygłoszona przez abpa Marka Jędraszewskiego była częścią obchodów Drogi Krzyżowej. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", pomimo odwołania inscenizacji, wielu wiernych zjawiło się na kalwaryjskich dróżkach. Więcej podobnych tekstów znajdziesz tutaj: 20 milionów powodów.
– Pamięć powstańczych czynów każe nam czcić bohaterów, mieć poczucie zobowiązania, które płynie z tamtych sześćdziesięciu trzech tragicznych dni i powtarzać za Zbigniewem Herbertem: „Bądź wierny, idź” – mówił abp Marek Jędraszewski w dniu 1 sierpnia 2019 r., w homilii podczas Mszy św. w Bazylice Mariackiej z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Zobacz —> FOTORELACJĘ "Pamięć powstańczych czynów każe nam czcić bohaterów, mieć poczucie zobowiązania, które płynie z tamtych 63 tragicznych dni" – #abpMarekJędraszewski w 75. rocznicę wybuchu #PowstanieWarszawskie. ▶️ @EpiskopatNews — Archidiecezja Krakowska (@ArchKrakowska) August 1, 2019 Przybyłych na uroczystość wiernych przywitał archiprezbiter Bazyliki, ks. Dariusz Raś, który zacytował fragment wiersza Józefa „Ziutka” Szczepańskiego „Dziś idę walczyć – Mamo!”: Dziś idę walczyć – Mamo! Może nie wrócę więcej, Może mi przyjdzie polec tak samo Jak, tyle, tyle tysięcy Poległo polskich żołnierzy Za Wolność naszą i sprawę, Ja w Polskę, Mamo, tak strasznie wierzę I w świętość naszej sprawy Dziś idę walczyć – Mamo kochana, Nie płacz, nie trzeba, ciesz się, jak ja, Serce mam w piersi rozkołatane, Serce mi dziś tak cudnie gra. W homilii, arcybiskup Marek Jędraszewski zaznaczył, że Księga Wyjścia opisuje wędrówkę Izraelitów w kierunku wolności, do Ziemi Obiecanej. Bóg zażądał od swojego ludu, aby zbudowano Namiot Spotkania – szczególny znak Jego obecności, w którym spoczywać będzie Arka z Dekalogiem. – To Bóg określa rytm zmierzania do Ziemi Obiecanej (…) Jest pośród swojego ludu, jest jego życiem. Metropolita podkreślił, że przed wejściem do świątyni wierni zatrzymali się na kilka minut, czcząc w ten sposób pamięć o wybuchu Powstania Warszawskiego i oddając hołd obrońcom stolicy. – Ten święty czas znajduje przedłużenie w Domu Bożym, kiedy słuchamy Bożego Słowa, a nasze modlitwy łączymy z ofiarą Chrystusa, który nas powołał do wolności. Jesteśmy strażnikami pamięci o tamtych ludziach (…) To, co się wtedy wydarzyło, wyznaczyło dla nas święty czas pamięci, która zobowiązuje. Zapisem wydarzeń z Warszawy są powstańcze piosenki – święte księgi, oddające ducha militarnego zrywu i walki o wolną Polskę. Już 1 sierpnia radiostacja „Błyskawica” nagrała piosenkę „Warszawskie dzieci”, do której tekst napisał Stanisław Ryszard Dobrowolski, a muzykę skomponował Andrzej Panufnik: „Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, /Za każdy kamień twój, stolico, damy krew/Nie złamie wolnych żadna klęska, /Nie strwoży śmiałych żaden trud –/Pójdziemy razem do zwycięstwa, /Gdy ramię w ramię stanie lud.” Atmosferę tamtych wydarzeń oddaje również wiersz Józefa „Ziutka” Szczepańskiego – przywołany przez archiprezbitera na początku Eucharystii – „Dziś idę walczyć – Mamo!”, w którym przebrzmiewa echo pożegnania Chrystusa z Matką. Arcybiskup przypomniał, że w pierwszych dniach sierpnia w Pałacu Michla zebrali się powstańcy, aby na chwilę odpocząć od trudów walki. Józef „Ziutek” Szczepański napisał piosenkę, która stała się hymnem Woli i całej powstańczej Warszawy. Opowiada ona o potrzebie czujności i wyraża silne przekonanie o zbliżającym się zwycięstwie. Metropolita zwrócił uwagę na pełne cynizmu zachowanie czerwonoarmistów, którzy zatrzymali się na Pradze, na linii Wisły, obserwując agonię miasta: pożary, dymy, bombardowania. Zacytował również inny wiersz „Ziutka” Szczepańskiego „Czerwona zaraza”, przypominający prawdę o odrodzeniu Polski i wytykający Sowietom ich współudział w dokonywanych zbrodniach: Czekamy ciebie – ty zwlekasz i zwlekasz, ty się nas boisz, i my wiemy o tym. Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem, naszej zagłady pod Warszawą czekasz. (…) Kończąc homilię, arcybiskup podkreślił, że z powstańczych mogił narodziła się wolna Polska. – Trzeba było długo na nią czekać (…) Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa. Metropolita dodał, że już starożytni Rzymianie znali maksymę – „Summum ius, summa iniuria” – „Szczyt prawa, szczytem bezprawia”. – W imię tzw. rządów prawa, można krzywdzić. Największa tolerancja, a jednocześnie szczyt nietolerancji. Na ustach głoszących tolerancję, pojawiają się przemoc, poniżanie, szyderstwo z najświętszych znaków: Matki Bożej Częstochowskiej, a w ostatnich dniach z symbolu Polski Walczącej. Pamięć o mogiłach każe nam zdobywać się na sprzeciw i bronić autentycznej wolności. Słowa metropolity przyjęte zostały długimi brawami. Posłuchaj homilii arcybiskupa Marka Jędraszewskiego: Godzina „W” to kryptonim rozpoczęcia Powstania Warszawskiego. 31 lipca 1944 roku generał Tadeusz Komorowski, dowódca AK, wydał ustny rozkaz, w którym zadecydował, że powstanie wybuchnie 1 sierpnia 1944 roku o godzinie kiedy na ulicach Warszawy będzie panował wzmożony ruch. Wieczorem 1 sierpnia okupanci otrzymali rozkaz od Hitlera, dotyczący zrównania Warszawy z ziemią i wymordowania wszystkich jej mieszkańców. Powstańcy walczyli 63 dni, od 1 sierpnia do 2 października 1944 roku. Info za —> Archidiecezja Krakowska: Pamięć o bohaterskich czynach powstańców jest naszym zobowiązaniem! Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska Fot. Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska Video Katarzyna Katarzyńska | Archidiecezja Krakowska Polecamy pełną fotorelację z obchodów 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Krakowie z udziałem metropolity krakowskiego #abpMarekJędraszewski. ▶️ #Powstanie44 #WarsowUprising @EpiskopatNews — Archidiecezja Krakowska (@ArchKrakowska) August 1, 2019
Kazanie zostało wygłoszone w czwartek w ramach obchodów 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Apb. Jędraszewski powiedział w nim, że z "powstańczych mogił narodziła się wolna Polska, choć na jej narodzenie trzeba było czekać bardzo długo" oraz że "trzeba było długo na nią czekać. Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa". Słowa te spotkały się z ostrą krytyką niektórych środowisk. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował, że złożył do prokuratury "zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez arcybiskupa". W poniedziałek wieczorem Radio Maryja poinformowało na Twitterze o komunikacie z ostrzeżeniem, jaki dostało od administracji YouTube w sprawie wideo z homilią abp. Jędraszewskiego. W komunikacie tym przekazano, że film "został usunięty, ponieważ narusza zasady dotyczące szerzenia nienawiści". Czytaj więcej: Arcybiskup Jędraszewski o "tęczowej" zarazie w przemówieniu na rocznicę Powstania Warszawskiego Radio Maryja na YouTube otrzymał ostrzeżenie za zamieszczenie homilii ks. abp. Marka Jędraszewskiego. Zarzut, a jakże - "szerzenie nienawiści" - przekazało na Twitterze Radio Maryja. – Uważam, że ks. abp Jędraszewski żadnej nienawiści nie szerzy. Wręcz odwrotnie – ks. abp Jędraszewski ma prawo jako hierarcha Kościoła katolickiego w Polsce wyrażać jasne stanowisko, jakie ma Kościół katolicki w kwestiach chociażby promocji LGBT - mówił, jak podaje "Radio Maryja", Andruszkiewicz. - My oczywiście jako Ministerstwo Cyfryzacji jesteśmy za wolnością słowa w Polsce, za pełną wolnością słowa w Polsce i każdy tego typu przypadek będziemy bardzo dogłębnie analizować. Jesteśmy w stałym kontakcie zarówno z Google, jak i z serwisem YouTube i chcemy te kwestie wyjaśniać, dlatego że nigdy się nie zgodzimy na to, że w Polsce funkcjonowała cenzura prewencyjna – dodał. Czytaj więcej: List do abpa Jędraszewskiego: czy łudzi się Pan, że Pański Kościół wygra walkę z samym Bogiem? Oburzenie na decyzję administracji YouTube wobec kanału Radia Maryja wyraziło też Centrum Monitoringu Wolności Prasy działające przy Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich "Jest to skandaliczne naruszenie zasady wolności słowa, która jest fundamentem ustroju każdego demokratycznego państwa" - napisało CMWP. W oświadczeniu zamieszczonym na stronie CMWP SDP można też przeczytać, że "wyjątkowo skandaliczne jest przy tym to, iż cenzura wypowiedzi dotyka zarówno jednej z najważniejszych osób w polskim Kościele katolickim, jak i najpopularniejsze i największe media katolickie w Polsce" - oceniła organizacja. We wtorek popołudniu do sprawy odniosła się szefowa działu polityki publicznej i relacji rządowych Google’a – właściciela platformy YouTube - Maria Poślad. "Rzadko podejmujemy decyzję o blokadzie, która jest błędna. Jeśli tak się stanie, po weryfikacji przywracamy treści. Oceniając je, bierzemy pod uwagę kontekst, np. to, czy materiał ma wartość dokumentalną lub wypełnia przesłanki interesu publicznego. Dlatego wideo wróciło na YT" - napisała na Twitterze Poślad. Film znów jest dostępny na kanale Radia Maryja. (br)
Rok: 2020 Autor: Abp Marek JędraszewskiDrodzy Bracia w Chrystusowym kapłaństwie, Czcigodne Siostry zakonne,Wszyscy Drodzy Siostry i Bracia, szczególnie Wy, Moi Drodzy, którzy łączycie się z nami we wspólnej modlitwie dzięki telewizyjnej transmisji tej Mszy świętej, Niezwykle znamienne, niemal symboliczne jest to, że w czytaniach dzisiejszej Mszy świętej, pierwszej z cyklu transmitowanych przez TVP w tym trudnym dla wszystkich czasie rannych Mszy świętych w ciągu tygodnia, pojawia się historia wodza wojsk syryjskich prawie trzy tysiące lat temu Naaman był chory na trąd. Jak wiadomo, trąd jest znaną od tysiącleci przewlekłą chorobą zakaźną, która powodowała duże zmiany na skórze człowieka, zwłaszcza na jego twarzy, a także utratę czucia i daleko idące zmiany kostno-stawowe. Była to choroba zakaźna, przekazywana – w zależności od rodzaju trądu – poprzez bliskie kontakty pomiędzy ludźmi lub drogą kropelkową. Ponieważ do stosunkowo niedawna nie znano ani jej przyczyny, ani tym bardziej nie posiadano żadnych na nią lekarstw, a z drugiej strony nie chcąc ulec zakażeniu, chorych na trąd po prostu usuwano z ludzkich społeczności. Naamanowi groziło więc – mówiąc językiem współczesnym – społeczne wykluczenie oraz przerażająca bezradność, z jaką musiałby patrzeć na swoje coraz bardziej dotknięte chorobą ciało. Za wszelką cenę – co jest w pełni zrozumiałe – szukał dla siebie ratunku. Wziął więc „ze sobą dziesięć talentów srebra, sześć tysięcy syklów złota i dziesięć ubrań zamiennych” (por. 2 Krl 5, 5b), którymi to skarbami chciał zapłacić za swe uzdrowienie, a także list polecający od swego króla do króla izraelskiego. Jednakże spotkanie z królem izraelskim nie zakończyło się powodzeniem, bo się nim zakończyć nie mogło. Zdając sobie sprawę ze swej bezradności wobec takiej choroby, jaką jest trąd, król izraelski sądził nawet, że oczekiwanie od niego uzdrowienia Naamana było po prostu prowokacją ze strony syryjskiego króla. Naaman udał się następnie do proroka Elizeusza. Tymczasem Elizeusz wystawił go na wielką próbę wiary. Nawet nie wyszedł mu na spotkanie, lecz poprzez posłańca zażądał od niego rzeczy bardzo prostej, wręcz banalnej – aby siedmiokrotnie zanurzył się w wodach Jordanu. Oburzony Naaman chciał już odjechać, jednakże pod wpływem swoich sług spełnił polecenie proroka. Wtedy został cudownie uzdrowiony. Wróciwszy do Elizeusza, wyznał: „Oto przekonałem się, że na całej ziemi nie ma Boga poza Izraelem!” (2 Krl 5, 15b). Drodzy Siostry i Bracia!W sytuacji ogłoszonego przez władze państwowe zagrożenia epidemicznego jako społeczeństwo znaleźliśmy się – niemal nagle! – w zupełnie nowej sytuacji. Wprowadzone ograniczenia, zwłaszcza dotyczące spotykania się w większych grupach z innymi ludźmi, staramy się przyjmować ze zrozumieniem. Chodzi przecież o dobro nas wszystkich. Modlimy się serdecznie za wszystkie osoby chore na Covid 19 i przebywające na kwarantannach. Z wdzięcznością myślimy o tych, na których w tych trudnych dniach spoczywa szczególna odpowiedzialność za Polskę – o władzach państwowych i samorządowych, o lekarzach i pielęgniarkach, o całej służbie zdrowia, o służbach mundurowych czuwających nad bezpieczeństwem zewnętrznym i wewnętrznym naszego Kraju, o pracownikach środków społecznego przekazu. A równocześnie doświadczamy pewnej bezradności, słuchając komunikatów o wzrastającej liczbie osób dotkniętych koronawirusem i o osobach zmarłych z jego powodu. To dla nas wszystkich stanowi szczególne doświadczenie próby wiary w Boga i w Bożą też w tym niezwykłym miejscu, jakim jest Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach, uczestniczymy we Mszach świętych i adoracji Najświętszego Sakramentu, a przede wszystkim z wielką żarliwością odmawiamy Koronkę do Miłosierdzia Bożego „na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata”, prosząc z pokorą Ojca Przedwiecznego, by dla „bolesnej męki Pana naszego Jezusa Chrystusa” miał „miłosierdzie dla nas i całego świata”. „Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem”. „Od powietrza, głodu, ognia i wojny, wybaw nas, Panie!”.Obyśmy, wychodząc z tego trudnego doświadczenia, mogli jak najszybciej powtórzyć za Naamanem: Oto przekonałem się, że jest Bóg i doświadczyłem na sobie Miłosierdzia Bożego. Amen. Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej. Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.